Jesienią 2026 roku wchodzą w życie przepisy przeciwpożarowe. Inwestorzy będą musieli instalować niezależne czujniki dymu i tlenku węgla w nowych mieszkaniach. Niepalne materiały staną się obowiązkowe w systemach ETICS. Na elewacjach pojawią się pasy ogniowe. Regulacje obejmą nowe budynki wielorodzinne, hotele, obiekty handlowe, produkcyjne i magazynowe. Zmiany wynikają z rosnących oczekiwań wobec bezpieczeństwa. Polska zbliża się do najbardziej restrykcyjnych norm europejskich.
Obowiązkowe czujniki dymu i CO oraz zmiany w systemach ETICS od 2026 roku
Od 1 stycznia 2026 roku w nowych budynkach mieszkalnych wymagane będą niezależne czujniki dymu i detektory tlenku węgla. Od 2030 roku wymóg rozszerzy się na istniejące lokale. W hotelach i obiektach na wynajem krótkoterminowy każdy lokal musi mieć detektory dymu i tlenku węgla od 2026 roku. Na elewacjach pojawią się pasy ogniowe z niepalnych materiałów — tworzą barierę dla ognia między piętrami. Utrudnia to układanie systemów ociepleń ETICS. Współczynnik przenikania ciepła U ścian zewnętrznych spadnie do 0,20 W/(m²·K), co oznacza warstwy izolacji powyżej 20 cm. Stosowanie niepalnych materiałów (np. wełna mineralna) będzie konieczne.
Wpływ nowych przepisów na koszty i organizację budowy – wyzwania dla inwestorów
Zastosowanie mineralnej wełny i innych niepalnych izolacji podnosi wydatki na materiały. Ekipy muszą mieć wysokie umiejętności montażu. Inwestorzy łączą wymogi ochrony pożarowej z wytycznymi dotyczącymi izolacji termicznej. Często wymaga to nowoczesnych technologii i droższych rozwiązań. W obiektach handlowych, produkcyjnych i magazynowych od 1 stycznia 2026 roku obowiązuje oznaczanie miejsc łączenia ścian oddzielenia przeciwpożarowego — szczególnie przy strefach powyżej 2000 m². Podniesienie kosztów budowy może wydłużyć czas realizacji projektów, zwłaszcza dla mniejszych firm.
Jakie strategie adaptacji do nowych przepisów przeciwpożarowych 2026 planują wdrożyć deweloperzy i projektanci w swoich inwestycjach?







